Córka znajomej kiedyś chodziła do szkoły językowej po dwóch latach uczęszczania moim zdaniem była cały czas na tym samym poziomie. Nie była zbytnio chętna na uczęszczanie do takiej szkoły robiła to na siłę była zmuszana przez mamę, która powtarzała że na jej edukacje nigdy jej nie będzie szkoda pieniędzy. Szkoda, że córka z takiej możliwości nie skorzystała, z tego co wiem uczyła się tylko ciągle słówek i non stop były kartkówki.
Na obecną chwilę jest już starsza i uczy sie sama w domu wszytskiego prawie od początku mówila, że słownictwa którego się uczyła z biegiem czasu zapomniała.
Naukę języka zaczęła zupełnie inaczej uczyła się teraz kilku słówek nie kilkudziesięciu i robiła z tymi słówkami zdania prze różne w większości zabawne, bo takie najszybciej pamiętała. Robiąc domowe czynności typu zmywanie naczyń robiła z słuchawkami słuchając lektora, który jej nawijał po angielsku
Obecnie ma narzeczonego ze Stanów Zjednoczonych, którego poznała przez forum językowe, początkowo był jej nauczycielem z czasem jej angielski stał się na tyle dobry, że poleciała sama do Stanów.
Wychodzi na to, że nie trzeba wydawać nie wiadomo ile kasy w nasza edukacje, wystarczy dostęp do internetu i troche chęci później już jakoś leci.
Dodam niżej filmik jak skutecznie zacząć naukę z językiem angielskim. Darek z Enlinado w psychologiczny sposób odpowie na częste zadawane pytania. Pozdrawiam.
https://www.youtube.com/watch?v=z0SjTkWnXc8&t=3s