W okresie pełni ludzie mogą przejawiać różne odmienne zachowania, niż zazwyczaj. Stają się nerwowi, mają problemy ze snem... To samo może przekładać się na zdolność do nauki. Uważacie, że okres pełni Księżyca może być kiepskim momentem dla nauki i lepiej dać sobie dzień wolnego, skoro koncentracja spada do drastycznego minimum?