Paulina, skoro nie pomożesz, to po co się udzielać? Denerwuje mnie takie nabijanie postów.
A co do samej lampy antydepresyjnej, to mi zdarzyło się używać. Nie jest to może coś super ekstra niesamowitego, ale na pewno w połączeniu z dobrą dietą, ruchem i aktywnością fizyczną, może dać ciekawe efekty.
To jest popularne szczególnie w Skandynawii.