Cześć, jako starszy kolega powiem Wam kilka słów na temat fiszek. Nie to, że jestem jakimś wrogiem fiszek, ale sprawa wygląda tak, że szybko się ich uczymy, ale też gdy ich nie używamy, szybko zapominamy większość z tych słówek, więc to takie ciągłe gonienie królika. Uczenie się samych słówek nie ma większego sensu, bo jest to ciągle nauka dla nauki, takie abstrakcyjne znaczenie słówka nic nam nie mówi, bo nie możemy go nawet wyłapać w zdaniu.