Przyjdzie u Ciebie taki moment w języku angielskim, że nie będziesz musiał tego odróżniać, a właściwie nie będziesz się musiał nad tym zastanawiać.
Spróbuj myśleć jak człowiek anglojęzyczny: love story - miłość i historia, ale też możesz przetłumaczyć jako historia miłości i jedno i drugie ma sens (nasuwa się samo przez siebie).
To samo będzie: true story - prawda i historia, czyli historia prawdziwa lub historia prawdy, jakaś historia która jest określona jako true.
Przymiotniki zazwyczaj będą tutaj na początku.
Dla każdego kto uczy się angielskiego, polecam przez pierwszy rok odpuścić "poważną" gramatykę i pytania w stylu "dlaczego tak jest", bo tylko się niepotrzebnie zrazicie. Małe trzyletnie dziecko NIE pyta się o gramatykę, a mimo to umie rozmawiać. Na czym Wam zależy? Na zaliczeniu egzaminu z gramatyki czy umiejętności komunikowania się?