Załóżmy, że do komunikacji potrzebne jest ponad 1000 słówek to ucząc się tam codziennie po 40 to dobry start, ale czy będziesz je pamiętać po miesiącu?
Uważam, że to nie jest dobre uczyć się codziennie po tyle słówek mniejszą liczbę można lepiej zapamiętać. Wracając do tego miesiąca nauczysz się tych słowek, ale gdzie ich użycie w swobodnej komunikacji? Gdzie czas na naukę czasów? No własnie miesiąc to zdecydowanie za mało.