Ale chodziło mi bardziej czy jak opanuję te 1000 słów i zwrotów po angielsku, to czy to coś pomoże, bo spotykam sie z różnymi opiniami, większość jednak twierdzi, że to niewiele daje i że samo nauczenie się samych 1000 słów angielskich to będzie tak jakby nauczyć się samym wzorów matematycznych. To wcale nie sprawi, że będziemy w stanie rozwiązywać zadania, bo nie mamy praktyki. To samo z angielskim, 1000 słów angielskich możesz znać perfekcyjnie, ale nie da to nic, bo w dyskusji tego nie posklejasz.