Forum o nauce - z nami nauczysz się szybciej

Forum o sposobach nauki => Sposoby nauki => Wątek zaczęty przez: pioter w Marzec 26, 2015, 04:20:30 pm

Tytuł: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: pioter w Marzec 26, 2015, 04:20:30 pm
Co myślicie o nauce na świeżym powietrzu, wtedy gdy pogoda pozwala na to by uczyć się na dworze? Wiadomo, że na dworze się bardziej dotlenimy niż w domu, ale cz to wam pomaga?
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: Delejt w Maj 17, 2015, 10:31:32 pm
Moim zdaniem tak, właśnie ze względu na dotlenienie ale i orzeźwienie. Sam często uczyłem się ze znajomymi właśnie pod chmurką na słoneczku, wazne tylko żeby nic nas nie dekoncentrowało wtedy
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: Tidus w Maj 18, 2015, 10:44:36 pm
Moim zdaniem to ma jedynie sens jeżeli masz ogródek i mieszkasz z daleka od miasta. A tak to w parku czy gdzieś gdzie są ludzie nie ma sensu. Nie masz możliwości się skupić, pracować wydajnie. Odradzam
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: Nitram w Maj 24, 2015, 06:18:36 pm
Jeżeli nie masz problemów z koncentracją to pomagam. Po pierwsze inne środowisko nauki, świeże powietrze które pomaga mózgowi lepiej pracować. Zielony otwarty teren wspomaga myślenie i uspokaja. Same pozytywy :)
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: GM w Czerwiec 01, 2015, 08:06:58 pm
Mi często marzy się nauka w parku, gdzie wokół mnie kicają rude wiewiórki. Niestety chyba nie ma takiego miejsca.
A jeśli mam w mieście na taras wyjść i się dotleniać to wolę się kisić w pokoju.
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: borsuk w Sierpień 04, 2015, 07:31:09 pm
Mi bardzo pomaga świeże powietrze jednak dźwięki otoczenia już tylko przeszkadzają i muszę siedzieć w zatyczkach do uszu
Tytuł: Odp: Na świeżym powietrzu
Wiadomość wysłana przez: kennji w Sierpień 11, 2015, 02:35:56 pm
Mi często marzy się nauka w parku, gdzie wokół mnie kicają rude wiewiórki. Niestety chyba nie ma takiego miejsca.
A jeśli mam w mieście na taras wyjść i się dotleniać to wolę się kisić w pokoju.
W mieście dotlenianie spalinami raczej nie pomoże :P