Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Wiadomości - Sonia Ko
Strony: [1]
1
« dnia: Czerwiec 13, 2017, 11:36:29 am »
Cześć Kochani. Chciałabym zacząć uczyć moją córeczkę angielskiego. Sama całkiem nieźle umiem ten język i uczyłam się go w sposób naturalny, czyli rozmawiając z innymi. Mam zamiar z Kasią po prostu rozmawiać, mówić do niej, nazywać zabawki itd. Ona ma 3 latka i już zaczyna mówić. Zastanawiam się tylko, czy gdy będę mówić do niej w 2 językach to jej się nie pomiesza. Czy muszę podkreślać, że teraz przechodzimy na angielski? Czytałam też trochę o szkołach Helen Doron, które prowadzą angielski dla dzieci. Czy ta metoda jakoś się różni od tej proponowanej przeze mnie samą? Czy może ktoś z Was ze swoim dzieckiem korzystał z tej szkoły?
Cześć, moje dzieci chodzą na zajęcia do Helen Doron. nauka wygląda podobnie do tego, co napisałaś. ale dostajesz też materiały, które robią za ciebie pół roboty. bo żeby dziecko dobrze poznało angielski, musi go codziennie słyszeć. a czy rodzic, nawet bardzo zaangażowany, na to czas... wątpię. prędzej czy później okaże się, że nie bardzo. w Helen doron w ramach kursu dostaje się płyty, których trzeba słuchać 2 razy dziennie. potem to, co dzieci maja już w głowach dzięki słuchaniu, przerabiają na zajęciach. czyli dostają jakby taką wizualizację, wytłumaczenie tego, co słyszały. poza tym oprócz materiałów do słuchania są jeszcze filmiki. czyli znów wizualizacja. oczywiście możesz uczyć sama, ale pomoc w postaci materiałów bardzo się przyda :-)
2
« dnia: Listopad 08, 2016, 12:02:44 pm »
A czy córka nie ma czasem dysleksji? jak jej idzie z czytaniem i pisaniem po polsku?
moja córka ma dysleksję właśnie i u nas bardzo sprawdza się metoda Helen Doron. najpierw córka uczyła się głównie języka mówionego, co w jej przypadku było dobrym rozwiązaniem, bo jest bardziej słuchowcem niż wzrokowcem. a potem przyszło czytanie i pisanie. dla niej dobrą metodą jest słuchanie nagranego tekstu i śledzenie wzrokiem tekstu. na kursie Helen Doron do każdej książki jest płyta. córka siada z książką, słucha i patrzy na słowa. ale w jej przypadku, jak pisałam, to się sprawdza, bo jest bardziej słuchowcem. poza tym z testów jest też wyszło, że łatwiej jej się uczyć, kiedy się rusza. no i na zajęciach tego ruchu jest sporo. ruch połączony z mówieniem, śpiewaniem. dużo słów, zwrotów się pokazuje i ona to pamięta.
niestety kiedy pisze klasówki, najczęściej robi dużo błędów ze względu na dysleksję. Ale kiedy odpowiada ustnie wszystko mówi dobrze. szkoda, że nie może ustnie zaliczać testów...
doradzam więc najpierw diagnozę w kierunku dysleksji, testy, jakim jest typem ucznia (słuchowcem, wzrokowcem, kinestetykiem), odwiedzenie szkoły Helen Doron i zapoznanie się z ofertą. w naszym przypadku był to strzał w dziesiątkę. ale jak wspomniałam, córka zaczęła się uczyć tą metodą zanim nawet stwierdzono u niej dysleksję. więc zanim zaczęła pisać i czytać po angielsku, potrafiła już dużo powiedzieć i była bardzo w języku osłuchana.
powodzenia! z mojego doświadczenia wynika, że każdego da się nauczyć języka obcego. naprawdę :-) sama uczę polskiego obcokrajowców (polski to jest dopiero język!). jednym przychodzi to łatwiej, innym trudniej, ale koniec końców, jeśli uczą się regularnie, to się nauczą. oczywiście potrzeba na to lat i dużo wysiłku. ale da się!
Strony: [1]
|
Informacje o uzytkowniku
Ostatnie tematy
|
Usg jamy brzusznej Niepołomice
[Ogólnie]
|
aloes Kwiecień 13, 2026, 10:06:56 am
|
|
Wyjazd firmowy z Krakowa
[Ogólnie]
|
aloes Kwiecień 13, 2026, 09:01:16 am
|
|
Problemy ze snem
[Ogólnie]
|
lekk Kwiecień 10, 2026, 11:51:43 am
|
|
Ból nadgarska przy pracy przy komputerze
[Ogólnie]
|
lekk Kwiecień 09, 2026, 12:12:33 pm
|
|
Rekuperacja w nowym domu
[Ogólnie]
|
aloes Kwiecień 09, 2026, 10:32:22 am
|
|