W jakich godzinach najlepiej Wam się uczy? I czy jest jakaś określona pora dnia o której nauka lepiej wchodzi do głowy ?

("przy normalnym trybie życia").
Ja pracuje od 8-16 i studiuję zaocznie (piątek, sobota co tydzień, co dwa).
Najlepiej mi się uczy do egzaminów, czy języka w tygodniu w godzinach 21/22 po dwie 3 godzinki. Nieraz jak jest luz w pracy to też otwieram materiały do nauki, ale nie wchodzi do głowy tak samo jak wieczorem ;]