Forum o nauce - z nami nauczysz się szybciej

 

pakiet edukacyjny szybka nauka
collapse

Autor Wątek: utrudnione kontakty z synem  (Przeczytany 2695 razy)

MigR

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
utrudnione kontakty z synem
« dnia: Grudzień 14, 2019, 08:25:56 pm »
Moja była żona utrudnia mi widzenie się z naszym synem. Zupełnie nie wiem co robić, czy zgłosić sprawę do sądu czy czekać, aż jej przejdzie..(jesteśmy niedawno po rozwodzie) Nie było żadnej zdrady ani niczym ją nie skrzywdziłem.
Za każdym razem kiedy chce ich odwiedzić wymyśla, że ma inne plany albo specjalnie zawozi syna do babci..
Naprawdę jestem bezradny, moi rodzice nie żyją pewnie nie zostawili by tego tak bez echa. Nie ma mi kto pomóc ani doradzić.
Moi teście nigdy mnie nie lubili z nimi też nie mogę dojść do kompromisu, czuje jakbym tracił najlpesze lata dorastania mojego syna..on ma dopiero 2 lata.
Powinieniem zgłośić sprawę do sądu? Rozmową z nią nic nie daje, ona unika kontaktu. Drzwi również nie otwiera kiedy przyjade nie zapowiedziany. Zamki zmieniła nie mam szansy na wejście do naszego WSPÓLNEGO domu, który razem stawialiśmy za nasze pieniądze.
Dom jej podaruje, bo moje dziecko tam mieszka, ale na Boga ja chce go widzieć.

marikka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 15, 2019, 08:58:31 pm »
Musisz wtedy wziąć dobrego adwokata, traz mamy takie prawo, że niestety zawsze matka ma największe prawa. Wiesz ona może powmyślać niewiadomo co i zupełnie ograniczy Ci kontaty z synem.
Myślę, że nie ma na co czekać, bo później może być tylko gorzej pozna kogoś na pewno. Dlatego udaj się do prawnika.

diana

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 70
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 19, 2019, 11:52:42 am »
Kurcze idą świetą a Ty pewnie nie masz ich nawet z kim spędzić. Nie będę pisać, że współczuje, bo to absolutnie nie pomoże. Jest jeszcze troche czasu nie ma na co czekać idz po poradę do prawnika na pewno coś sensownego Ci podpowie.
Znam takie historie, kobiety czasami są straszne... aż mi wstyd za niektóre. Nie znam Cię i nie wiem czym sobie na to zasłużyłeś, myslę że musiałeś ją czymś urazić sam fakt rozwodu nie bierze się znikąd tylko coś za tym stoi.

Mrizz

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 23, 2019, 11:50:42 am »
mój kolega miał podobnie on od razu udał się do adwokata i sprawda w sądzie no i dopiął swego była żona nie utrudnia mu już kontaktów.

LukAa

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 27, 2019, 03:28:46 pm »
Nie chce być chamski i ordynarny, ale co ta kobieta ma w głowie.

Nie znam Cię i nie wiem czy jej coś zrobiłeś, być może ją czymś skrzywdziłeś, ale zakładając że tak nie było to współczuje Ci z całego serca. Z daleka od takich kobiet...

sway

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2019, 02:50:33 pm »
Walcz..
Nie ma na co czekać. Sam mam syna i wiem jak ważny jest okres dzieciństwa nic ci tego czasu nie odda.

ewcia93

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 08, 2020, 12:08:02 pm »
Mój brat miał podobną sytuacje zawsze mu powtarzaliśmy, że tsk konieta nie ma ambicji i nic z nią nie osiągnie.
Zgarnęła dom i wszystko a on został z niczym. Kierując się tak ważnymi decyzjami warto poczekać na kogoś wartościowego.

kolen

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 08, 2020, 02:41:06 pm »
Walcz..
Nie ma na co czekać. Sam mam syna i wiem jak ważny jest okres dzieciństwa nic ci tego czasu nie odda.


nie znając sytuacji łatwo powiedzieć, ale myślę że się odechciewa walczyć

EwLina

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: utrudnione kontakty z synem
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 17, 2020, 11:45:06 am »
Mój znajomy miał podobbną sytuację skończyło się w sądzie nie ma się co litować.

 

* Informacje o uzytkowniku

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

* Ostatnie tematy