Od niedawna prowadzę zajęcia szachowe dla dzieci w Szkole Podstawowej. Dzieci nie są totalnymi amatorami, potrafią poruszać bierkami, znają podstawowe zasady, ale na tym koniec.. I co najgorsze w ogóle nie chcą się uczyć. Przygotowuję im zadania,wymyślam krzyżówki, ciekawostki, ale nic to nie daje. Tylko kilka z nich jest na serio zainteresowanymi zajęciami. A reszta przeszkadza. Co robić? Jak ich zachęcić do grania? Macie jakieś pomysły?