Z tego co wiem, to lek jest dostępny tylko na receptę i ogólnie dedykowany dla osób z Alzheimerem, jednak czytałem gdzie nie gdzie, że brali go też studenci. Ja osobiście nie jestem za tym, żeby stosować takie techniki, bo sam omijam leki szerokim łukiem, ale jestem ciekawy czy to faktycznie działa, a jeśli tak to jak. Może ktoś z Was brał ten lek w jakiejś chorobie?