Wydaje mi się że jestem uzależniony od leków na koncentracje. Używam ich w najważniejszych momentach życia: na teście gimnazjalnym, przy zdawaniu prawka i na maturze. Nie wiem czy to ich działanie czy moja wyobraźnia, ale naprawdę pomagają. Ostatnio kolega powiedział mi że moje leki są co najmniej średnie. Wielki "ekspert" uważa że najlepsze są te z roślinką zwaną " Bacopa ". Myślicie że ma rację ?