Forum o nauce - z nami nauczysz się szybciej
Forum o nauce języków obcych => Forum Język Niemiecki => Wątek zaczęty przez: Bimbołek w Marzec 10, 2015, 09:13:13 am
-
Co myślicie o takim sposobie do nauki niemieckiego, żeby nagrywać sobie słówka i stwierdzenia po niemiecku, a następnie odsłuchiwać ich gdzieś w różnych sytuacjach. Można na przykład wziąć słuchawki na siłownię i odsłuchiwać sobie na siłowni.
Teraz każdy telefon ma mp3 i funkcję nagrywania, więc można to sobie po prostu samemu nagrać, a jak ktoś się zna, to można jeszcze przyśpieszyć i odsłuchiwać te słówka w przyśpieszonym tempie, żeby było jeszcze lepiej.
-
Słuchanie to jedno z podstawowych elementów do nauki danego języka.
Kiedyś rozmawiałam z taką dziewczyną, która nauczyła się niemieckiego z bajek, po prostu z telewizyjnych kreskówek. Jak była mała, to godzinami oglądała te bajki i nie wiedziała na początku o co tam chodzi, ale było ciekawe, kolorowe, wesołe obrazki. Z czasem zaczęła rozumieć że pewne gesty są dopasowane do pewnych zwrotów, a że dzieci uczą się szybko, to na przykład zaczynała wplatać te słowa w polskie zdania. Rodzice w wieku 5 lat zapisali ją na kurs niemieckiego, okazało się, że jest najlepsza w grupie.
W wieku 10 lat miała niemiecki na poziomie dzieci niemieckich, czyli potrafiła dobrze czytać i pisać po niemiecku.
Tak więc morał zrozumcie sami. Nauka niemieckiego i odsłuchiwanie niemieckich nagrań mp3, to podstawa w nauce.
-
Pomysł jak najbardziej dobry. A żeby jeszcze lepiej zapamiętywać, warto to sobie jakoś utrwalać. Ja zastanawiam się nad sesjami Fruiti (znalazłem na forum) i mam zamiar wziąć od mamy system afirmacji mp3 do nauki języków, który jej bardzo dużo pomógł w nauce angielskiego.
Dlatego nastawienie jest dobre, technika prosta i skuteczna, zatem musi się poprawić :)
-
No to zaczynam na ostro naukę:)
Robię w taki sposób, powiedzcie czy dobrze:
1. Słucham Fruiti na relaksację, żeby się dobrze odprężyć
2. Godzina nauki niemieckiego, odsłuchuję sobie nagrania mp3, tworzę proste zdania i zapisuję na kartce nowe słówka. Minimum 10, maksymalnie 50 słówek.
3. Przez cały dzień przeglądam kartkę, pytam się sam, ktoś mnie pyta, próbuję coś w myślach gadać po niemiecku.
4. Raz dziennie staram się odsłuchiwać nagrań afirmacji Hepika z nagraniem językowym, żeby sobie jeszcze bardziej zaszczepić język obcy w krew.
Po pierwszych testach, widzę, że bez większych problemów zapamiętuję dziennie średnio 30 nowych słówek. To dobrze rokuje, bo w miesiąc to jest około 900 słówek, tak więc myślę że za pół roku będę już fajnie gadał po niemiecku.
-
Ja jeszcze myślę, że jeśli chcesz nagrywać te słówka, to miej pewność, że wypowiadasz je dobrze. Dlatego czasem są na youtube gotowe zestawy słówek mówione przez native speakerów. Może takie warto mówić i takich warto się uczyć. Druga opcja to powtarzanie przy translatorze. Translator Ci mówi słówko po niemiecku, a Ty po nim powtarzasz.
Wtedy nauczysz się poprawnej wymowy, bo ja nauczyłem się z błędną wymową i teraz czasem znam jakieś słówko, ja je mówię, a oni się krzywią i nie wiedzą o co chodzi. Tłumaczę, tłumaczę, a oni nagle "aaaaa, ale to się wymawia tak" i mówią całkiem inaczej :)
-
Bimbołek, opowiedz jakie masz efekty z Hepiką językową? Czy faktycznie nauczyłeś się już coś? Ludzie piszą, że po roku można nauczyć się dobrze języka.
-
Moja koleżanka uważa że najlepszym sposobem nauki jest osłuchanie. Najprostszym sposobem jest załatwienie sobie kursu w formacie mp3. Wykonując każdą czynność domową słuchamy rozmówek i słówek niemieckich. Po tak "przepracowanym" dniu w głowie mamy dobrze poukładane zdania, zwroty czy słówka z wyuczoną dobrą dykcją zgodną z lektorem oczywiście ;)
-
Bardzo dobrym sposobem nauki języka niemieckiego jest ściągnięcie mp3, do nauki na telefon. Dodatkowo słuchawki i podczas każdego spaceru, czy jazdy autobusem słuchamy, zapamiętujemy słówka i uczymy się niemieckiego, w każdym razie mi pomogło i teraz już potrafię się swobodnie porozumieć po niemiecku.
-
No to zaczynam na ostro naukę:)
Robię w taki sposób, powiedzcie czy dobrze:
1. Słucham Fruiti na relaksację, żeby się dobrze odprężyć
2. Godzina nauki niemieckiego, odsłuchuję sobie nagrania mp3, tworzę proste zdania i zapisuję na kartce nowe słówka. Minimum 10, maksymalnie 50 słówek.
3. Przez cały dzień przeglądam kartkę, pytam się sam, ktoś mnie pyta, próbuję coś w myślach gadać po niemiecku.
4. Raz dziennie staram się odsłuchiwać nagrań afirmacji Hepika z nagraniem językowym, żeby sobie jeszcze bardziej zaszczepić język obcy w krew.
Po pierwszych testach, widzę, że bez większych problemów zapamiętuję dziennie średnio 30 nowych słówek. To dobrze rokuje, bo w miesiąc to jest około 900 słówek, tak więc myślę że za pół roku będę już fajnie gadał po niemiecku.
Jeśli mogę coś polecić, to nie ucz się samych słówek, a zwrotów. Dodaj do każdego słówka przynajmniej 3 zwroty, żeby wiedzieć w jakiej sytuacji są używane. Naprawdę znacznie szybciej zapamiętasz słówko.
-
I jeszcze warto jedno słówko zapisywać jako 3 odrębne. Np. z angielskiego (bo niemieckiego nie znam) kolega - friend, mate, buddy, colleague i do tego żeby znaleźć faktyczne tłumaczenia. Kim właściwie jest colleague i czym różni się od buddy.
Warto nad tym trochę przysiąść, wtedy nie będziemy popełniali gaf.
Tak jak u nas, mówi się raczej: to moi znajomi z pracy, a nie: to moi przyjaciele z pracy.
Z kolei nie mówimy też: to jest mój najlepszy znajomy, tylko to mój najlepszy przyjaciel.
Znaczenie tych słów jest bardzo podobne, ale minimalne różnice występują.
-
Czyli synonimy. Dokładnie tak to warto robić. Ale poza wypisaniem samego słowa, naucz się jego prawdziwego znaczenia, bo często jest tak, że jedno słówko może nie pasować do czegoś, ze względu na kontekst.
-
A polecacie coś żeby te słówka szybciej zapamiętywać? Bo staram się jak mogę ale nie wchodzą mi do głowy :(
-
Ja korzystam z Fruiti (http://fruiti.pl/) i łatwiej się zapamiętuje i ogólnie jestem mniej zmęczony psychicznie od tego
-
Ja korzystam z Fruiti (http://fruiti.pl/) i łatwiej się zapamiętuje i ogólnie jestem mniej zmęczony psychicznie od tego
Polecam bardzo przyjemnie działa i pozytywnie wpływa na proces nauki :)
-
Na pewno warto się osłuchać żeby prawidłowo wypowiadać przegłosy: umlauty itd. i tłumaczyć sobie np. teksty piosenek :)
-
Niemieckiego warto się uczyć z mp3 bo moim zdaniem jest bardzo trudny do zrozumieni, pismo rozumiem ale z rozmowy nie zrozumiem nic oprócz pojedynczych słów
-
zwłaszcza że Niemcy mają skłonność do łączenia wyrazów, z resztą my tak samo i to jest bardzo niezrozumiałe dla kogoś kto się uczy języka
-
Pomysł jak najbardziej dobry. A żeby jeszcze lepiej zapamiętywać, warto to sobie jakoś utrwalać. Ja zastanawiam się nad sesjami Fruiti (znalazłem na forum) i mam zamiar wziąć od mamy system afirmacji mp3 do nauki języków, który jej bardzo dużo pomógł w nauce angielskiego.
Dlatego nastawienie jest dobre, technika prosta i skuteczna, zatem musi się poprawić :)
Do afirmacji jeszcze dużo ryb w diecie bo zawierają fosfor żeby się tak szybko nie męczyć
-
Ja właśnie robiłem podobnie, tylko, że nie słuchałem samych słówek, ale cały kurs niemieckiego. 30minutowe lekcje najczęściej słuchałem w drodze do pracy, ale zdarzyło się też, że też np na dworcu czekając na spóźniający się pociąg (niezawodne PKP ;D). Fajnie, bo mogłem mieć kurs zawsze przy sobie (na telefonie) i jak była okazja to odsłuchiwałem kolejnych lekcji. Kupiłem kurs przez stronę krebsmethod.com i dostałem pliki mp3 z kursami do pobrania na emaila. Myślę, że to spoko pomysł i daje efekty. Pewnie podobnie jest ze słuchaniem słówek jak piszecie. Ja jednak wolałem przejść cały kompletny kurs, który nawiasem mówiąc polecam.
-
Polecam wszystkim naukę za pośrednictwem serwisu eTutor Sam od 3 lat korzystam z kursu języka angielskiego. Oczywiście nie można traktować kursu eTutor jako jedynej metody nauki języka, bardziej jako uzupełnienie (bardzo dobre do nauki słownictwa, gramatyki i słuchania).
Posiadam dwa 24-miesięczne kursy języka niemieckiego w eTutor
Nigdy jednak nie zaczęliśmy nauki języka z dziewczyną, dlatego polecam Państwu 24-miesięczny kurs w cenie 80 zł.
W chwili obecnej kurs ten w wersji rocznej kosztuje aż 169 zł, dlatego bez wątpienia jest to świetna i tania okazja do rozpoczęcia nauki języka niemieckiego za pośrednictwem tego serwisu.
Pozdrawiam i zachęcam do kontaktu jangolgowski @ gmail . com
-
Nauka przez mp3 jest dość popularna. Sama niedawno się o tym dowiedziałam, jak znalazłam w Internecie kurs metodą Emila Krebsa i jest on właśnie jest nagrany na mp3. Powiem ci , ze to super sprawa. Ja się uczę w samochodzie lub w autobusie, jak jestem gdzieś w drodze :) Ręce mam wolne więc można nawet być kierowcą :P Sama się zdziwiłam , ze to takie wygodne. Uczysz się w sumie podświadomie trochę, bo przy okazji :) Nie próbowałam sama nagrywać słówek, bałabym się że źle je wypowiem :P Ale na pewno tak też dużo jesteś w stanie się nauczyć.
Ja sama polecam oczywiście kurs z którego się uczę, bo jest na prawdę fajny i nic nie trzeba przygotowywać materiałów wcześniej :)
-
Co myślicie o takim sposobie do nauki niemieckiego, żeby nagrywać sobie słówka i stwierdzenia po niemiecku, a następnie odsłuchiwać ich gdzieś w różnych sytuacjach. Można na przykład wziąć słuchawki na siłownię i odsłuchiwać sobie na siłowni.
Teraz każdy telefon ma mp3 i funkcję nagrywania, więc można to sobie po prostu samemu nagrać, a jak ktoś się zna, to można jeszcze przyśpieszyć i odsłuchiwać te słówka w przyśpieszonym tempie, żeby było jeszcze lepiej.
Ja myślę, że to dobry pomysł.
Ja w samochodzie nawet słucham sobie niemieckiego - opowiadań po niemiecku albo lekcji niemieckiego a na chomikuj można takich znaleźć całą masę - dla początkujących jak i dla zaawansowanych
-
Może ktoś jeszcze z Was tak robi, ale ja sobie nagrywam na przykład słówka i staram się zapamiętać ich właściwą wymowę. Robię to na przykład z wykorzystaniem darmowego translatora. Tam lektor brzmi w miarę naturalnie i takiego akcentu się uczę. Polecam naprawdę warto. Na mp3 niemiecki można nagrać np za pomocą zwykłych słuchawek z mikrofonem a program darmowy to audacity.
-
Ten pomysł, który proponujesz z nagrywaniem słówek na mikrofon jest bardzo dobry. Można siebie odsłuchiwać i porównać sobie wymowę oryginalną w języku obcym. Mi to się bardzo podoba i też tak często robię.
Język obcy to nie tylko nauka słówek, ale też przede wszystkim nauka zwrotów i dużo rozmowy.
-
A co sądzicie np o hipnozie do nauki języków?
Sam jeszcze na studiach korzystałem własnie z takiej formy pomocy w nauce i bardzo mnie to pomogło - jeśli chcecie nauczyć się szybko na pamięć dużej ilości zwrotów i słówek to polecam właśnie hipnozę np http://skarbnicazycia.pl/p/1532/329/hipnoza-do-nauki-hipnoza-mp3.html jak widać same pozytywne opinie maja na sklepie - WARTO
-
Słuchanie nagrań ze słówkami to fajny pomysł ale jeszcze lepsza jest nauka języka za pomocą hipnozy. To genialny sposób dzięki, któremu uczę się języków szybciej i lepiej. Nie muszę ślęczeć godzinami nad książką ani nic podobnego :) Myślę że jeśli ktoś jeszcze zastanawia się czy warto to moja odpowiedź na to pytanie brzmi tak: Oczywiście, że warto :)
-
Ja mam jakiś program na tel własnie na mp3 do nauki niemieckiego i angielskiego i fajnie się spisuję, jeśli chodzi o naukę słówek pojedynczych.
Także polecam takie rzeczy bo zawsze jak jedzie się autobusem zamiast muzyki można właczyć sobie właśnie takie coś i zawsze coś w głowie zostanie :)
-
Ja w sumie języków obcych bardzo często uczyłam się w podróży. To jest czas w którym można mimo wszystko się wyciszyć. Do szkoły jechałam pół godziny i wracałam pół godziny. Nie zawsze było towarzystwo, więc te 2 - 3 godziny tygodniowo było dla siebie :)