Byłam dzisiaj w Tutlo na darmowej lekcji próbnej. Poziom niski, polski lektor bez żadnego akcentu, rozmowa nt. co widzisz na obrazku. Sprzedawca Tutlo wciska kurs dla początkujących w cenie 490zł (!) za miesiąc - 4h "konwersacji" o obrazkach, po wyrażeniu dezaprobaty idzie na zaplecze i nagle kurs kosztuje tylko 297 zł. Oczywiście trzeba się decydować natychmiast. Nie polecam tego. Szkoda kasy. Powinno to kosztować co najwyżej 5zł za taką "konwersację".