Cześć koledzy i koleżanki, chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat samodzielnej nauki angielskiego. Nauczyłem się tego języka samodzielnie w domu, rozmawiając oczywiście z obcokrajowcami, ale bez szkół językowych, bez kursów, specjalistycznych książek.
Wierzę, że każdy niezależnie od wieku i płci może postąpić dokładnie tak samo. Wdrożcie moje porady, a zobaczycie znaczny efekt. Na początku przekonam Cię, że warto.
Udanej lektury życzy Darek

Kiedyś łacina, później francuski, teraz angielski jest językiem świata! Swojego rodzaju lingua franca całej ziemi.
Jeśli znasz angielski, dogadasz się dosłownie wszędzie:- USA, jedna z największych gospodarek świata, ma właśnie angielski jako język urzędowy,
- bogate kraje takie jak Anglia, Irlandia, Australia, Kanada także używają angielskiego w codziennej komunikacji,
- w Chinach język angielski jest OBOWIĄZKOWY, jeśli ktoś ma problemy z nauką angielskiego w szkole, może narazić się na wiele nieprzyjemności,
dogadasz się z angielskim dosłownie wszędzie, od krajów europejskich, po dalekie obszary Rosji, kraje arabskie i Amerykę Południową.
Co 4 osoba na świecie jest w stanie komunikować się po angielskuTo nie jest kwestia wymysłu jakiejś grupy ludzi, która twierdzi, że angielski jest taki fajny i warto go znać. to po prostu twardy i niepodważalny fakt.
300-400 milionów ludzi na świecie, rozmawia po angielsku jako w języku ojczystym. Jednak jeśli chodzi o oszacowanie ile osób nauczyło się tego języka, to w zależności od stopnia zaawansowania, mówimy o
250 milionach, nawet do 1,8 miliarda (przynajmniej w stopniu podstawowym. A zatem prawie 30% populacji świata jest w stanie dogadać się z Tobą po angielsku to po prostu niebywałe!
Samodzielna nauka angielskiego zacznij od dziśZamiast marnować swój czas i planować naukę od jutra, za tydzień czy po wakacjach, zacznij od dziś choćby od teraz. Każde nauczone słówko, każde wypowiedziane zdanie, przybliża Cię do nauczenia się jednego z najpopularniejszych i najbardziej elastycznych języków świata. To nie jest frazes. Poświęć 15 minut dziennie, to śmiesznie mało, a za kilka miesięcy zauważysz znaczny progres.
Po co mi angielski?Czy jeszcze pytasz? Ok, zacznijmy po kolei. Pierwsza kwestia to praca.
Za to co wykonujesz w Polsce (niezależnie od tego czy jesteś pracownikiem fizycznym, nauczycielem, kierowcą, kucharzem czy artystą) w krajach anglojęzycznych możesz otrzymać przynajmniej pięciokrotnie wyższe wynagrodzenie.
Nie musisz nawet wyjeżdżać, możesz pracować przez internet, jak często robię to ja. Przykład?
Dorabiam w firmie marketingowej w której dodaję ogłoszenia do portali ogłoszeniowych

Praca jest naprawdę ok, a wynagrodzenie nieporównywalne (
próbowałem robić to w Polsce i chyba więcej wychodzi za prąd niż to ile można zarobić).
Wszystko wokół pieniędzy 
Stany, Anglia, Irlandia, Australia, kraje arabskie w których angielski stanowi duży procent (głównie wśród zawodów takich jak inżynierowie), te kraje stale poszukują pracowników. Nie musisz wyjeżdżać na stałe wystarczy na kilka lat, aby się dorobić. Wynagrodzenia rzędy 15 000 zł miesięcznie robią wrażenie, prawda?
Jeśli obecnie zarabiasz około najniższą krajową 1600 - 2000 zł, to zagranicą jesteś w stanie zarobić od 5000 zł miesięcznie już na starcie. Jeśli masz specjalistyczne umiejętności takie jak uprawnienia do pewnych czynności czy niezbędne kursy, to mowa tutaj o naprawdę grubych pieniądzach. 5000 zł w dwa lata daje Ci zarobek ponad 100 000 zł połowę z tego można bez większych problemów odłożyć. Co Ty na to?
Samodzielna nauka angielskiego daje Ci dostęp do wiedzyDruga sprawa do wiedza. Jeśli coś nie zostało opisane po angielsku, to znaczy że jeszcze tego nie wymyślili. Wielu skomplikowanych rzeczy z tematyki inżynierii, medycyny, biologii, robotyki, chemii czy choćby nawet sportu nie znajdziesz w języku polskim (albo opublikują to za kilka tygodni czy miesięcy, kiedy nie będzie już aktualne). Znając angielski, masz dostęp do internetu czytasz i oglądasz co chcesz!
A na Youtube jest dosłownie wszystko, KAŻDA tematyka.
Angielski do pracy w PolsceNie chcesz wyjeżdżać? Ok, zostać w Polsce, ale pamiętaj że lepsza praca tutaj, najczęściej oznacza znajomość angielskiego. Wszystkie renomowane korporacje, to zazwyczaj holdingi międzynarodowe lub firmy współpracujące z zagranicznymi firmami. Angielski to podstawowe kryterium aby u nich pracować.
Dochodzi do absurdów w których sprzątaczki muszą znać angielski na komunikatywnym poziomie, gdyż w firmach pracują obcokrajowcy.I można by tak wymieniać i wymieniać...Angielski jest wszędzie! Rozejrzyj się po swoim domu i poszukaj angielskiego. Znajdziesz pełno napisów, zdań, opisów, czy to na elektronice, na ulotkach produktów, w piosenkach w radio czy w internecie sprawdź choćby teraz.
Ok, chcę się nauczyć angielskiego!W takim razie zacznij od dziś. Moim zdaniem NIE ma lepszej metody nauki niż samodzielna nauka angielskiego. Dlaczego?
- uczysz się tego co chcesz i czego potrzebujesz w danej chwili,
- uczysz się kiedy chcesz, gdzie i jak chcesz,
- uczysz się praktycznie za darmo, nie licząc książek, jakiś rozmówek itd.
]
- poznajesz masę ciekawych ludzi, którzy są podstawą Twojej nauki
Na czym opiera się moja nauka angielskiego?W 90% jest to po prostu rozmowa z drugim człowiekiem. Jeśli masz problem, bo boisz się że sobie nie poradzisz, na początku pisz po angielsku, kalecz ten język, używaj Google translate, ale gadaj, gadaj, gadaj.
Ludzie do rozmowy można znaleźć w wielu miejscach, na przykład na grupach językowych na FB czy na forach z wymianą językową. W swoim
kursie Enlinado]=http://enlinado.pl]kursie Enlinado poświęciłem temu cały dział. Szczerze polecam Ci ten materiał, bo bardzo często otrzymuję od ludzi sygnały, że otworzyłem im oczy na kwestię nauki angielskiego i odwróciłem podejście o 180 stopni.
Ile czasu poświęcam na naukę angielskiego?Czasem jest to 15 minut, a czasem 4 godziny. Czy to dużo? Absolutnie nie, ponieważ nie odczuwam tego jako naukę a raczej jako element towarzyski. No bo jak inaczej można nazwać rozmowy o różnicach kulturowych, albo gadanie po prostu o wszystkim i o niczym z nowo poznanymi osobami? Ktoś taki dzwoni do mnie na Skype czy FB o godzinie 18 i często rozmawiamy do późnych godzin.
Normalnie za godzinę konwersacji zapłaciłbym jakieś 50 zł za godzinę, a tutaj mam to za darmo.Nigdy nie robię żadnych list słówek, nie korzystam z fiszek i nie opieram swojej nauki na programach do nauki angielskiego. Jeśli już z jakiegoś korzystam, to raczej w formie przypominajki.
Ile razy było tak, że pomimo planowania i zapewnień, nie udało Ci się nauczyć angielskiego? Bo uczysz się tydzień, dwa, miesiąc. Ja miałem dokładnie to samo i zmieniło się to dopiero gdy zebrałem wokół siebie znaczną grupę native speakerów z którymi rozmawiam lub piszę praktycznie codziennie, bo albo ja ich zaczepiam, albo oni mnie i tak od słowa do słowa poświęcam mnóstwo czasu na angielski.
Polecam aby Twoja samodzielna nauka angielskiego była oparta właśnie o taki schemat, a wtedy nauczysz się wszystkiego bardzo szybko i łatwo, bez ślęczenia nad gramatyką, której na start nie ma sensu się uczyć (o czym też dużo mówię w swoim kursie Enlinado).
Jeśli macie jakieś pytania, to serdecznie zapraszam, mam nadzieję, że takie podejście wyda Ci się atrakcyjne i w końcu Twój angielski wskoczy nieco wyżej.