Też jestem zdania, że lepiej uczyć się krócej a bardziej skutecznie. Uczę się języka już kila lat i mam straszne problemy z podstawowymi rzeczami bardzo mi wylatują z głowy.
Może pomyśl o jakimś kursie czy rozmowie z neative speakerami nie biora dużych pieniędzy a rozmozwa z nimi zmusza do myślenia po angielsku dosłownie zapominamy o gramatyce liczy się tylko to, żeby się dogadać