Forum o nauce - z nami nauczysz się szybciej
Forum o nauce języków obcych => Forum Język Angielski => Wątek zaczęty przez: piecyk455 w Maj 29, 2017, 12:28:43 pm
-
Cześć koledzy i koleżanki. Słyszeliście kiedykolwiek o czymś takim jak Metoda Pimsleura? (chyba czyta się pimslera). Z tego co udało mi się ustalić, to był to jakiś poliglota, ale to jeszcze nic nie znaczy. Sama metoda może być tylko podparta jego nazwiskiem, a faktycznie nie musi nic nowego wnosić. Co powiecie na ten temat? Może to kolejna sztuczna metoda pompowana w stylu "zróbmy show".
-
Z praktycznych informacji warto dodać, że metoda Pimsleura jest oparta na słuchankach. Czyli nagraniach audio. Można się w ten sposób uczyć samodzielnie, ale powiedzmy sobie szczerze, że jedyne co uda się osiągnąć to jakieś tam rozumienie tekstu. Do czynnego udziału w dyskusji i rozumieniu angielskiego, trzeba przede wszystkim rozmawiać z żywymi ludźmi, gdyż każde słowo, będzie praktycznie inaczej brzmiało w zdaniach. Tego typu metodę bym wzięła jako coś dodatkowego, natomiast poza tym, skupiłabym się głównie na rozmawianiu z ludźmi.
-
Czytanki, słuchanki wszystko to jest spoko, ale nadal za mało, żeby nauczyć się języka obcego :/
-
Wszystko co tak naprawdę trzeba to kontakt z drugą osobą, która jest native speakerem w języku, którego się uczymy.
-
Ja już normalnie jestem od tego chory, dostaję codziennie po 10 takich ofert tego typu na maila z najróżniejszymi sposobami nauki i pomysłami, technikami według tego i tamtego. nie wiem czemu ludzie za wszelką cenę chcą sobie utrudniać życie i wierzą w takie rzeczy, no ale ok. Dla sprostowania - szybkie techniki nie działają :)
-
Pewnie już większość o tym mówiła, ja też mówiłem nie raz, że niestety nie ma możliwości w tak krótkim czasie nauczyć się języka obcego. 14 dni to stanowczo za mało, okres 6 - 12 miesięcy wydaje się optymalny i polecałbym w taki sposób do tego podejść.
Uczcie się jak najwięcej, trzeba dużo pisać, czytać, gadać, uczyć się nowych słówek i zwrotów, tylko wtedy uda się opanować język obcy.
-
trzeba po prostu wsrod jezyka zyc, używam go na co dzien, to w koncu zacznie sie tez w tym jezyku myslec. nie ma lepszej metody
-
Pewnie już o tym gadałam nie raz, ale jak chcecie opanowywać nowe zwroty i słówka, to warto uczyć się w taki sposób, że znajdujecie słówko i zwrot i najlepiej prosicie native speakera, żeby z wami to słówko przerobił. Nawet jeśli uda się nauczyć tylko kilku dziennie, a nie 10 czy 20, to zapamiętacie znacznie więcej niż ucząc się samemu, bo uczycie się żywego języka, takiego, który jest używany przez native speakerów.
-
A żeby korzystać z tej Metody Pimsleura to trzeba koniecznie zainteresować się kursem? Czy nie można słuchać nagrań na YT?
-
Racja, można wiele ciekawych materiałów na YT znaleźć. Wystarczy przecież wejść i wpisać coś w stylu "english with subtitles", albo dodać "english a2" i wtedy mamy materiały na interesującym nas poziomie i to dokładnie za 0 zł.
Nie mówię, że trzeba żydzić na wszystkim, bo za niektóre rzeczy warto zapłacić, ale z całą pewnością jest wiele fajnych, darmowych rzeczy online.