Jeśli macie wrażenie, że ciągle przekładacie naukę angielskiego, to ja mimo wszystko nie szukałbym po Polakach współuczących się, tylko po obcokrajowcach, a najlepiej native speakerach. Dlaczego?
Otóż jeśli uczycie się z kolegą z Polski, to nadal "uczycie się", zaś z obcokrajowcem "poznajecie się" i to jest o wiele ciekawsze.
Polecam też łączyć się w grupy dyskusyjne.
Na początku jak nie umiesz nic języka, poucz się z tydzień czy dwa, żeby tylko móc coś napisać. Polecam uczyć się z afirmacjami mp3 do nauki języków Hepika, bo fajnie informacje wchodzą.
Później załóż sobie darmowe konto na italki albo sharedtalk.com i tam szukaj ludzi. Jak nie radzisz sobie z gadaniem, to najpierw piszcie (choćby ze słownikiem). Po czasie rozmowa, a później to już tylko doskonalenie. W rok nauczyłem się angielskiego na tyle, żeby swobodnie oglądać filmy.