Nic bardziej mylnego. W jednym poście już ci na ten temat napisałem, że nauka w grupie z Polakami, to strata czasu i w dodatku dość droga.
1. Ja jestem osobą śmiałą, ale w grupie trafiałem zawsze na jakieś lebiegi z którymi miałem gadać, a oni chcieli szybko od*ebać że tak powiem i mieć spokój. Miałem wrażenie, że oni przyszli tam za karę i jak zapłacili te 1000 zł za semestr to już mają z głowy.
2. Nauczyciel tłumaczył coś, powtarzał wiele razy kwestie które rozumiałem i to było trochę irytujące, że kilka razy przez całe zajęcia nie nauczyłem się nic.
3. Ja lubię dużo gadać, a na tyc zajęciach miałem możliwość pogadać może z 10 minut łącznie, więc to stanowczo za mało.