Słuchajcie mam pętlę kredytową której nie przeskoczę i myślę o upadłości konsumenckiej. Czy to faktycznie działa tak że kasują długi czy zostanę z niczym na bruku? Boję się że jak złożę wniosek to syndyk zabierze mi nawet lodówkę i telewizor a sprawa będzie się ciągnąć latami.